19 czerwca 2017

CO NAPRAWDĘ SIĘ LICZY

Końcówka roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami. Termin ostatnich poprawek dobiegł końca, a wszystkie oceny są już wystawione. W piątek już oficjalnie możemy stwierdzić, że ten wielki wyścig szczurów dobiegł końca. Otrzymamy świadectwa będące wyznacznikiem naszych starań i zaangażowania w życie szkoły przez ostatnie dziesięć miesięcy. Co niektóre serca matek będzie rozpierać duma, kiedy zobaczą wyróżniający się spośród drobnego druku, czerwony pasek. Ach, tak! Dokładnie ten sam czerwony pasek! Ten, który jest przeznaczony tylko i wyłącznie dla elit posiadających średnią ocen powyżej 4.75! Ten, który motywuje 80% uczniów do zdobycia, co z tego, że mocno naciąganej, szósteczki z wf-u. Ten, na który pracowałeś tak ciężko przez ostatnie... dwa tygodnie szkoły? Och... A jednak nie załapałeś się do tego grona szczęśliwców? Co za szkoda! Już nie ma dla Ciebie ratunku. Jedynie pełnoetatowa posada kasjera z Biedronki jest przeznaczona dla takich tumanów jak Ty. No słuchaj, przykro mi.

Czwóra z fizyki, czwóra z matmy, czwóra z chemii, czwóra z historii, szóstka z religii, szóstka z informatyki, szóstka z plastyki i pach, już zaliczam się do tych (pseudo) inteligentnych osób z wyższej sfery i aspiracjami na Oxford. Nie mam pojęcia jak ani kiedy takowe wyróżnienie stało się synonimem młodego boga odznaczającego się nadzwyczajną inteligencją, który w jego jakże świetlanej przyszłości będzie przenosić góry. 
Przypinanie etykiety głupszego, gorszego osobie  z "pustym" świadectwem nie jest do końca trafne. I dziwię się, dlaczego tacy ludzie są od razu skreślani. "Nie będziesz lekarzem, bo nie miałeś świadectwa z czerwonym paskiem w drugiej klasie gimnazjum." "Skończysz na kasie w Biedronce, bo nie miałeś świadectwa z czerwonym paskiem." Bla, bla, bla...
Posiadanie trochę oleju w głowie nie równa się biało-czerwonemu paskowi na świadectwie. Co niektórym trudno to zrozumieć, ale tak po prostu nie jest. I bądźmy szczerzy - nigdy nie było i nie będzie.
Miej swój czerwony pasek, przeklinaj, pij zakupione od starszego kolegi piwo i pal swoje e-papierosy. Tylko pamiętaj,  mamusia nie może się dowiedzieć! Bo co by pomyślała o takiej wzorowej uczennicy? 

A co dla Ciebie się liczy?
Koronkowa koszulka - klik          Czarna pomadka - klik          Eyeliner - klik
KLIK 1.         KLIK 2.         KLIK 3.          KLIK 4.          KLIK 5.

14 komentarzy:

  1. Uważam, że oceny nie świadczą o inteligencji człowieka. Bardzo dobrze napisane i piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. O jejku! Pamiętam cię z queen of moon, niesamowite jak ten blog się rozwinął<3 Tak samo uważam, oceny to jedno, a rozum to drugie, więc nie możemy oceniać tak ludzi.
    http://xartday.blogspot.com/2017/06/jutro.html

    OdpowiedzUsuń
  3. To smutne co tutaj napisałaś, ale niestety prawdziwe. Twoje posty są genialne uwielbiam tutaj wpadać i dopiero teraz zauważyłem, że jeszcze Cię nie obserwuję, ale już to nadrobiłem!

    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo tak na prawdę trójki docenia się dopiero na studiach... :D

    krysiastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Oceny nie są wyznacznikiem inteligencji, ale jeżeli już ktoś poświęca swój czas i chęci na naukę to dlaczego nie może odnieść sukcesu w postaci czerwonego paska?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze każdy nam tłumaczył ucz się bo oceny zależą od twojej przyszłości. Pomimo, że ktoś się nie uczy nie oznacza, że w przyszłości może nie zostać kimś.
    Pozdrawiam i świetnie napisane ;)
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że ten czerwony pasek dla niektórych jest jedyną motywacją, żeby się czegoś nowego dowiedzieć i nauczyć. Oceny- wiadomo, są jakimś odzwierciedleniem tego jakie umiejętności zdobyliśmy przez cały rok, ale bądźmy szczerzy, zdarza się, że są one zupełnie niesprawiedliwe, a każda szkoła i każdy nauczyciel ma nieco inny system oceniania.
    Sama nie mam świadectwa z wyróżnieniem, ale mogę pochwalić się dobrymi ocenami z przedmiotów z którymi wiążę swoją przyszłość, bo po prostu akurat mi na tym zależy i się staram. Poza tym egzamin poszedł mi bardzo dobrze, więc jestem zadowolona z siebie i to jest dla mnie największym wyróżnieniem na koniec tego roku szkolnego.
    www.milionioliwka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialnie napisane. Bardzo podoba mi się twój blog, wszystko ma swój charakter, wyrazistość. Co do tematu - po co komu ten pasek, skoro nie pokazuje on czyjejś inteligencji? Jeśli kończymy szkołę, to rozumiem - staramy się, wyniki są potrzebne, pasek jest punktowany, ale kiedy jesteśmy w trakcie nauczania i on nie jest przepustką, to po co? U mnie nigdy pasek nie był odbierany jako mądrość, bo każdy dobrze wie, że to nie jest jej oznaka.
    Buzi ;*
    qzki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze mówię, że inteligencja to coś zupełnie innego niż mądrość. Możemy się uczyć i mieć same piątki na świadectwie, ale mieć problem z poradzeniem sobie z trudnymi sytuacjami w życiu albo na odwrót. Oceny są ważne, jeśli chcemy się dostać do dobrej szkoły, a później na studia, ale nie świadczą o naszej inteligencji, zdecydowanie nie. ;)

    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawde trafiony post! Moja mama zrozumiala dopiero jak poszlam do liceum, ze nie zawsze trzeba miec pasek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie czarne, mroczne stylizacje. :)

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wpis. Bardzo podoba mi się wygląd Twojego bloga :)
    https://oliwiabialo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mega mi się podoba! Genialnie piszesz, a do tego jesteś ślicznaa :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam średnią 4.86 i czerwony pasek, lecz wcale nie uważam siebie za tą pseudo inteligentną. Nie dokonuję selekcji osób poprzez świadectwo z wyróżnieniem. Prześliczne zdjęcia, dołączam do obserwujących!
    http://juliakordiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

• Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego pisania. •
• Zostawcie linki do swoich blogów, a na pewno zajrzę. •
• Nie toleruję spamu i obraźliwych komentarzy. •